jako source/dest sender/target ip/mac wpisuje dane kompa stojacego obok mojego laptopa, robie tym
pakietem flod (kompy polaczone krosem), pinguje z flodowanego kompa mojego laptopa i .... i zawsze
pingi dochadza :/ o so chodzi ?
kompem flodowanym jest gupia winda 98, jesli go nie floduje to przed kazdym pingiem ladnie pyta sie po
arpie o maca laptopa, jesli go floduje to sie nie pyta - zna wlasciwy mac mimo ze jest zapychany swoim
wlasnym :/ (Tablica arp jest zawsze pusta niby).
Nie sprawdzalem jeszcze czy zgadnie mac jak go sobie na laptopie zmienie (mam zasrana sieciowke
ne2000 w ktorej nie ma zakladki do zmiany maca, a nie chce sciagac 2mb utila robiacego tylko to pod xp
:/,w rejestrach sie nie dogrzebalem prostego sposobu).
.... hehe MAM, przed wyslaniem mnie oswiecilo - musze te arpy wysylac do siebie z
maciem innego kompa i wtedy ten komp gupieje i nie wie gdzie jestem (pinguje sie sam
debil). dziekuje za uwage :P
ps: Ciekawe czemu XP nie zglasza konfliktu macuf kiedy sam go rozglasza (tz gdy
wysyla arpy z info jakoby rozne IP maja jego maca).
ps2: Czy mac 00-00-00-00-00-00 jest prawidlowy z punktu widzenia RFC (imo tak, ale
moze czegos nie wiem) ? :)
ps3: Czy windows kiedykolwiek wpisuje cos do tablicy arp (arp -a) bo jeszcze nie
udalo mi sie zobaczyc innego napisu od "pusta" ?
ps4: Wiem ze smierdzi lamom :P
Pozdrawiam.
--
RusH // [502-20-14-27 tylko SMS]
http://kiti.pulse.pdi.net/qv30/ <-- to prawdziwy ja
Pent-up passive-aggressive dork alert! Whoop! Whoop!
Whoop! Whoop! Boy, you're really lighting up this alarm here!